Liczby nie kłamią. Czerwcowa fala upałów była najgorętsza w historii w Europie. Uderzyło niecały miesiąc po tym, jak maj pobił własne rekordy temperatury. A teraz? Nadchodzi nowa fala. Potrwa dłużej i przyniesie w Wielkiej Brytanii temperatury 34°C.

Chciałem zrozumieć, jak to naprawdę jest. Nie na papierze, ale osobiście. Poszedłem więc na Uniwersytet w Brighton. Ich laboratorium zajmujące się ekstremalnymi środowiskami znajduje się na polu naprzeciwko stadionu Brighton & Hove Albion FC. Klub piłkarski wykorzystuje to laboratorium do testowania sprawności zawodników. Postanowiłem sprawdzić swoje. A dokładniej, żeby przekonać się, jak bardzo nie jestem przygotowany na takie warunki. Najprawdopodobniej ty też.

Tylko dziesięć minut w środku. To wszystko, czego potrzebujesz.

Wewnątrz aparatu

Komora symulacji ciepła wygląda jak małe pomieszczenie ze szklanymi oknami. Wewnątrz powietrze jest ściśle kontrolowane. Temperatura, wilgotność, poziom tlenu. Może symulować rozrzedzone powietrze na stadionie w Meksyku lub upał europejskiego miasta latem.

„Fale upałów będą się utrzymywać” – powiedział mi dyrektor laboratorium Neil Maxwell. „Ludzie muszą się do tego regularnie przygotowywać. Nie od czasu do czasu, ale stale”.

Podkręcili regulator do 35°C. Wilgotność osiągnęła 50%. Podobnie jak Londyn w czerwcu. Przymocowałem czujnik do palca, aby śledzić tętno i poziom tlenu we krwi. Wycelowując pistolet na podczerwień w moją skórę, zmierzyli temperaturę mojego ciała. Następnie poproszono mnie o ocenę mojego subiektywnego odczucia ciepła.

Powietrze w środku nie przypominało powietrza. Było gęste jak ściana.

Poczułem niepokój. Dlaczego to robię? Oczywiście w imię nauki.

Aby symulować chodzenie na zewnątrz, posadzili mnie na bieżni. Jednoprocentowe nachylenie, średnia temp. Zacząłem się pocić. Ale wilgoć była gęsta. Pot po prostu gromadził się na skórze i nie parował. Brak parowania – brak chłodzenia. To było trudne dla mojego organizmu.

Pięć minut później liczby pokazały ponury obraz.

Temperatura skóry wzrosła z 33°C do ponad 36°C. Maxwell wyjaśnił, co się dzieje. Mój rdzeń był przegrzany, a moje ciało próbowało przenieść ciepło do skóry, aby je uwolnić. Krew wypłynęła na powierzchnię.

Moje serce przyłączyło się do paniki.

Tętno spoczynkowe wynosiło 72 uderzenia na minutę. Wzniósł się do 81. Pot traci wodę, zagęszcza krew i zmusza serce do cięższej pracy. Jeszcze trudniej. W dziesiątej minucie tętno osiągnęło 95 uderzeń na minutę. Zaczęło mi się kręcić w głowie i poczułam się zmęczona. Maxwell pomógł mi zejść z maszyny. Opadłem na krzesło przed celą.

„Nie jesteś przystosowany do ciepła” – stwierdził Maxwell.

Nie chciał mnie urazić. To jest fakt. Zagrożone są nawet zdrowe osoby.

Szybkie chłodzenie

Podał mi lizaka z lodami truskawkowymi. To było bosko pyszne. Ale co ważniejsze, ochłodziło mnie to od środka. Potem przyszedł prawdziwy test.

Włóż ręce do zimnej wody.

Paznokcie, uszy, dłonie. Obszary te zawierają wiele tętnic i żył. Schłodzenie krwi w tych obszarach szybko obniża temperaturę całego ciała.

„W ten sposób znacznie szybciej obniżamy temperaturę ciała.”

Weź chłodny prysznic. Nie lodowaty. Jeśli woda jest zbyt zimna, naczynia krwionośne zwężają się, a ciepło wpychane jest z powrotem do środka. Utrzymuj umiarkowaną temperaturę.

Rada jest prosta. Badania pokazują jednak, że tylko niewielka część Brytyjczyków podejmuje jakiekolwiek działania mające na celu ochronę przed słońcem. Maxwell wskazał na moją torbę. Nie było w nim butelki z wodą. W ciepły dzień.

Akceptacja ciepła

Musimy trenować nasze ciała na takie warunki. Maxwell uważa, że ​​ćwiczenia aerobowe pomagają. Jogging sprawia, że ​​serce wydajniej pompuje krew do skóry w celu ochłodzenia. Potem przychodzi kolej na hartowanie.

W rogu laboratorium znajduje się namiot saunowy. Pojedynczy użytkownik. Mały. Gorący.

Regularne wizyty w saunie Cię zmieniają. Naczynia krwionośne uczą się rozszerzać. Gruczoły potowe stają się mądrzejsze i wytwarzają mniej słonego potu. Pozwala to zachować elektrolity.

„Uważamy, że ciepło jest wrogiem” – zauważył Maxwell. „Ale niekoniecznie tak jest”.

Chce, żebyśmy napisali tę narrację na nowo. Bezpieczne ciepło ma działanie terapeutyczne.

Z laboratorium wyszłam z bólem głowy. Było mi gorąco i spragniony. I wiedziałam dokładnie, co robić: więcej czasu w saunie. Może dodaj trochę biegania w czasie. To będzie trudniejsze.

Odprawa na temat kryzysu klimatycznego

Bez ozdób i słodkich słów. Redaktor podcastu New Scientist, Rowan Hofer, spotkał się z trzema czołowymi naukowcami: Natalie Seddon, Kevinem Andersonem i Paulem Behrensem.

Mówią o kryzysie w przyrodzie i kryzysie klimatycznym. Nie da się rozwiązać problemów bez zrozumienia skali tego, co się dzieje. To jest sytuacja awaryjna. Dane nie czekają.