Jak #Emmies zamieniły telewizję z ciekawostki w luksus
W tej chwili prawdopodobnie siedzisz przed dużym ekranem, który kosztuje więcej niż Twój pierwszy samochód. Trzask. Czy Pan rozumie? Przerzucanie. Łatwo zapomnieć, że to poczucie komfortu nie pojawia się znikąd. Dotarcie do miejsca, w którym jesteśmy dzisiaj, wymagało dziesięcioleci chaotycznych i kosztownych przełomów.
Pamiętacie rok 1948? Tylko 0,4% gospodarstw domowych w USA posiadało telewizor. To mniej niż jeden na 200. Większość ludzi nadal słuchała słuchowisk radiowych i wyobrażała sobie tę historię w myślach. Potem pojawiło się to pudełko. Jest mały. Czarno-biały. Drogi. W ciągu siedmiu lat liczba ta wzrosła do 55%. Do 2014 r. 116 milionów domów było podłączonych do pewnego rodzaju wyświetlaczy.
Wzrost ten wynika nie tylko z większych rozmiarów ekranów i lepszej jakości obrazu. Chodzi o sposób tworzenia treści. Tekst stał się wyraźniejszy. Produkcja stanie się jeszcze bardziej szalona. Techniki produkcji ewoluowały od transmisji studyjnych na żywo do kinowego opowiadania historii. Przestaliśmy postrzegać telewizję jako szum tła i zaczęliśmy postrzegać ją jako sztukę. Przynajmniej zaczęliśmy zachowywać się, jakby to była sztuka.
Branża potrzebowała sposobu na legitymizację tego nowego formatu mediów. Potrzebowali nagrody. Dlatego stworzyli nagrody Emmy.
Narodziny nagrody Emmy
Przed rozdaniem nagród Emmy telewizję uważano za tanią rozrywkę. Pierwsza ceremonia wręczenia nagród Emmy odbyła się w 1949 roku w Hollywood Athletic Club. Nominacji było zaledwie 25. Lista zwycięzców była krótka. Prestiż wówczas był praktycznie zerowy w porównaniu z dzisiejszymi olśniewającymi programami telewizyjnymi.
Ale cel był jasny. Akademia Sztuk Telewizyjnych chciała uhonorować ten format medialny. Chcieli udowodnić, że telewizja może konkurować z dramatem i kinem. Wczesne nagrody były skromne. Sama nagroda była prosta. Ale przesłanie było ważne. Telewizja jest ważna.
Przez dziesięciolecia nagrody Emmy rosły wraz z mediami. Stało się złotym standardem. Zwycięstwo oznacza, że opanowałeś swoje rzemiosło. Otwiera drzwi. Zmieniała karierę. Zmieniła dyskurs kulturowy.
Współczesne nagrody Emmy okazały się ogromnym sukcesem. Był to jednak niezbędny krok w procesie transformacji telewizji z ciekawostki w dominującą siłę kulturową. Zmusiła branżę do poważnego podejścia do sprawy. Dzięki temu mogłem inaczej patrzeć na mały ekran.
Co dalej? Ważne jest, jak ten prestiż wpływa na widza. Jak pieniądze zmieniają się za kulisami. I jak przygotowało grunt pod „złoty wiek” telewizji.
To dopiero początek transformacji.
Jak zdobycie #Emmy faktycznie zmieniło karierę prezentera telewizyjnego i losy stacji
Opłaty za castingi do nagród Primetime Emmy Awards 2009 wahają się od 300 do 400 dolarów. Złocenie jest jednak niebezpieczne. Ma to wpływ na rzeczywiste wartości. Nagrody Emmy nie leżą po prostu na półce. To zmienia trajektorię. To otworzyło wcześniej zablokowane drzwi.
Ta dynamika jest wbudowana w telewizję od samego początku. Początkowo nagroda była ograniczona do produkcji amerykańskiej. Do roku 1950 wszystko się zmieniło. Nagle programy wyprodukowane poza Los Angeles mogły konkurować. Strażnik otworzył drzwi. Efekt jest powszechny.
Ocena jest zbawieniem
Internet ma obsesję na punkcie liczb. Ale mają też obsesję na punkcie sławy. Chociaż notowania Nielsena stoją w miejscu, Akademia może być w stanie utrzymać program przy życiu. Nagrody Emmy służą jako ochrona. Daje to kadrze kierowniczej powód do dalszego finansowania programów, których nikt nie ogląda na żywo.
30 Rock to studium przypadku. Kiedy stacja NBC wyemitowała satyrę Tiny Fey, oglądalność nie osiągnęła najwyższego poziomu. Liczby są średnie. Jednak w 2007 roku serial zdobył nagrodę Emmy dla najlepszego serialu komediowego. To zwycięstwo wywróciło sytuację do góry nogami. Nagle NBC dostrzegła długoterminową wartość. Pracownicy dostaną lepsze biuro. Budżet jest stabilny.
Od czasu emisji program otrzymał 103 nominacje i zdobył 16 nagród. Nagrody te utrzymały popularność serialu długo po spadku oglądalności. Bez uznania instytucjonalnego program mógłby zostać odwołany wiele lat temu. Reputacja kupuje czas.
Rozpoczęcie kariery i potwierdzenie sieci
Dla aktorów nagrody Emmy są złotym biletem na rozwój kariery aktorskiej. To mówi Hollywood, że jesteś talentem, w który warto inwestować.
Weźmy na przykład Katherine Heigl. W 2007 roku zdobyła nagrodę Emmy za rolę w filmie Chirurdzy. Nagroda nie tylko podniosła jej status w telewizji; przejął przemysł filmowy. Zacząłem dostawać telefony ze studia. Ta nagroda jest świadectwem jej zasięgu i gwiazdorskiej mocy.
W mniejszych sieciach ryzyko jest jeszcze większe. Muszą udowodnić, że oferują coś więcej niż tylko reality show. Tworzą markę.
FX ponownie zyskało na popularności w 2002 roku, kiedy Michael Chiklis zdobył nagrodę dla najlepszego aktora pierwszoplanowego za rolę w filmie The Shield. Ten serial jest bardzo brutalny i niszowy. Jednak zwycięstwo Chiklisa sygnalizuje reklamodawcom jakość. FX to nie śmietnik. Jest znany z wysokiej jakości programowania. Reklamodawcy zarejestrowali się. Strumień dochodów jest stabilny.
AMC zrobiło to samo na jeszcze większą skalę. Ta „mała, ale utalentowana sieć” udowodniła, że może konkurować z gigantami. Nagrody zdobyły „Mad Men” i „Breaking Bad”. Sezon za sezonem. Nagrody Emmy są wyrazem uznania dla marki AMC. To przekształciło sieć z niszowego kanału kablowego w głównego gracza na rynku programów premium.
9: Oceny Nielsena
Mieliśmy świetną serię. Scenariusz jest ostry. Aktorzy starają się dokończyć wątki fabularne. Ale czy pozostanie to zauważalne, jeśli nikt nie będzie patrzył? Istnieją oceny Nielsena, które dają odpowiedź na to trudne pytanie. Po prostu nie pokazują, kto dokładnie ogląda. Zobacz, jak długo Twoi odbiorcy są przyklejeni do ekranu. A przy okazji możesz także zobaczyć, co jedzą (niestety dane dotyczące przekąsek wciąż są opracowywane).
Nielsen zaczął zbierać te dane w 1950 roku. To podejście jest zaskakująco mało zaawansowane technologicznie. Miernik jest podłączony do telewizora. Co oni oglądają? Informacje te przesyłane są do centrum komputerowego. Gospodarstwa domowe są wybierane w całych Stanach Zjednoczonych tak, aby reprezentowały rozkład demograficzny i rasowy kraju. Ich nawyki związane z oglądaniem stają się reprezentatywne dla gustów narodowych.
Liczby te określają, które serie zostaną utrzymane, a które zostaną anulowane. Prawdziwa siła kryje się jednak w reklamie. Lepsze rankingi oznaczają, że reklamodawcy wydają więcej pieniędzy, aby ich reklamy dotarły do milionów ludzi. Same oceny nie wystarczą. Reklamodawcy potrzebują pewnych informacji demograficznych. Jeśli sprzedajesz luksusowy samochód, nie chcesz, aby Twoja reklama przeszkadzała w kreskówce dla sześciolatków. Potrzebujesz grupy docelowej. Jej siła nabywcza. Bezpłatny dochód.
Dolary reklamowe są wszędzie. Są wszędzie. Bez reklam i kampanii internetowych średni godzinny serial telewizyjny skraca się do około 40 minut. Niektórzy mogą pomyśleć, że 40 minut to za długo. W każdym razie treść jest drugorzędna w stosunku do czasu reklamowego.
Cena uwagi
8: Reklama
Przerwy reklamowe nie są uwzględniane później. To jest silnik. Sieci potrzebują tych przerw, aby sfinansować produkcję. Bez nich nowoczesne kanały telewizyjne utraciłyby status „premium”. Zaczynasz patrzeć na zegarek. Licz minuty treści i minuty reklam.
Dlaczego reklamodawcy tak bardzo przejmują się określonymi grupami demograficznymi? Ponieważ targetowanie działa. Marki detergentów mogą być skierowane do rodziców. Konsole do gier są skierowane do młodych ludzi. Jeśli oceny wskazują, że program ma bardzo skoncentrowaną widownię, stawki za reklamy spadną. To proste.
Dane Nielsena dostarczają dowodów. Potwierdź swoje miejsce docelowe. Mówią markom dokładnie, na co wydawane są ich pieniądze. Informują także sieci, które programy robią wrażenie. Im wyższa pozycja w rankingu dla określonej grupy demograficznej, tym wyższy koszt reklamy. Niskie oceny oznaczają, że serial jest zagrożony. Nie tylko od konkurentów. Ale ogólnie rzecz biorąc,
Liczniki telewizyjne nie oceniają. To tylko nagranie. Osoby w sterowni interpretują informacje. Dostosowują swoje strategie. Zmieniają program. Ten cykl się powtarza. Tygodnik. Co sezon. Na zawsze.
Co się stanie, gdy wskaźniki przesyłania strumieniowego zastąpią tradycyjne wskaźniki Nielsena? Gra się zmieniła. Ale na razie liczby nadal królują. Liczby te kierują reklamą. Popychają serię do przodu. To cykl. Jesteś w nim. Być może tego nie rozumiesz.
Zakończenie sponsoringu indywidualnego
Koncepcja ZINE zmieniła wszystko. NBC nie sponsoruje już jednego programu. Sprzedają reklamy kilkudziesięciu różnym markom w ramach jednej emisji. Tak właśnie działa dzisiejsza telewizja. W tamtym czasie była to rewolucja.
Przed tą zmianą reklamodawcy byli ostrożni. Radio jest głównym nurtem od wielu lat. Dlaczego zmienić? Reklama Bulova z 1941 roku była krótkotrwała. Trwało to do lat pięćdziesiątych XX wieku. Potem Amerykanie mieli obsesję na punkcie „pudełek” w swoich salonach. Zobaczyć to uwierzyć. Zwiększa to świadomość marki w porównaniu z samą reklamą audio.
Firmy bardzo chciały zostać sponsorami całej serii. Godzina telewizji rzemieślniczej. Godzina komedii Colgate. To jest drogie. Bardzo drogie.
Istnieją powody do zmiany modeli. Pod koniec lat pięćdziesiątych quizy zostały sfałszowane. Dwadzieścia jeden. „Problem 64 000 dolarów”. Producent zaproponował swoją ulubioną odpowiedź. Opinia publiczna była wściekła. Sponsorzy indywidualni zniknęli, bo ludzie odnieśli krzywdę.
7: Wiadomości telewizyjne
Wiadomości nie podążają tą samą ścieżką. Zaczęli od krótkiego utworu. Kilka minut po zakończeniu programu głównego. To nie było główne wydarzenie. Ale dorosli.
Struktura jest inna. Żaden sponsor nie posiada takich informacji. Dlaczego? Ponieważ niezawodność jest ważna. Jeśli marka pasty do zębów płaci Ci za codzienne premiery, chcesz wiedzieć, co traci. Projektowanie magazynów to hobby. Utrata zaufania.
Dziennikarze potrzebują przestrzeni. Czas został wydłużony. Może to potrwać od kilku minut do 30 minut. A potem nadchodzi złoty wiek. Zmieniła się także treść. Najważniejsze wiadomości czytane są rzadziej. Bardziej dogłębna analiza. Więcej opinii.
Zmiany te ukształtowały sposób, w jaki dzisiaj konsumujemy informacje. Forma pozostaje niezmieniona. Ale co z sosem? Oto prawdziwa historia.
Światło wczesnych ekranów telewizyjnych nie było tylko rozrywką. Miał wagę. Poważne treści już tu zostaną. W latach pięćdziesiątych dziennikarstwo nie było wyrafinowaną produkcją studyjną. Była to mozaika miniprogramów. Seriale informacyjne dostarczały treści wizualnych. Dźwięk radia przesunął się za kamerę. Mikrofon zastąpili obiektywem. Społeczeństwo ufa tym jednostkom. Można im zaufać.
Edward R. Murov wykorzystał to zaufanie. W 1954 roku skierował swój obiektyw na Josepha McCarthy’ego. Jego relacja z przesłuchań antykomunistycznych była więcej niż pouczająca. W rezultacie śledztwo zostało zawieszone. To pokazuje siłę wiarygodnych źródeł.
Wieczorne wiadomości stały się rodzinnym rytuałem. Walter Cronkite kierował CBS w latach 60. Był gospodarzem pierwszego cotygodniowego 30-minutowego programu. Ta forma zdefiniowała gatunek. NBC poszło w ich ślady. Do dyskusji włączono także raport Huntleya-Brinkleya. Odpowiedź ABC była powolna. Własne wieczorne wiadomości założyli dopiero w 1967 roku.
Jedno wydarzenie zmieniło wszystko. Pogrzeb prezydenta Johna F. Kennedy’ego w listopadzie 1963 r. Na pierwszy plan wysunęła się telewizja. Ponad 90% amerykańskich gospodarstw domowych posiadało telewizor. Ten format medialny udowodnił swój wpływ.
6: Wydanie filmu
Doświadczenie oglądania filmów rozprzestrzeniło się na Zachód. Wersja studyjna z Hollywood. Nie tylko sprzedajemy bilety. Wnoszą magię dużego ekranu do Twojego salonu.
Dlaczego wczesna telewizja nie nadawała transmisji na żywo
Mamy tendencję do idealizowania epoki, w której żyjemy. Wyrażenie „Sobotni wieczór, na żywo z Nowego Jorku!” maluje obraz niesamowitej, niepowtarzalnej magii. To nie był tylko pokaz szkiców. Był to szczyt tradycji telewizyjnej, a błąd zostanie na zawsze zapamiętany. Jeśli w latach pięćdziesiątych aktor pomylił się w wersecie, nie było potrzeby zaczynać od nowa. Kamera kontynuowała filmowanie. Publiczność widziała, jak się pociłeś.
„Show of Shows” z Sidem Kezarem i Imogeną Coca wykorzystuje to niebezpieczeństwo. Skrypt jest instrukcją. Wykonanie to działanie. Nic nie powinno być brane za pewnik. To jak robić linę bez siatki zabezpieczającej.
Od dramatu nie ma chwili wytchnienia. Scenariusz, napisany przez Padie Chayefsky’ego i Roda Serlinga, sprawia wrażenie oryginalnego, nawet jeśli sceny są minimalistyczne. Paul Newman i Angela Lansbury przenoszą na mały ekran najbardziej intensywne aktorstwo sceniczne, jakie kiedykolwiek widziałeś. To proste, ale bynajmniej nie prymitywne. Możesz poczuć elektryczność.
Jednak sztuczka z „transmisją na żywo” nie trwała długo. W latach pięćdziesiątych branża się zmieniła. Programy filmowe zaczęły zastępować transmisje na żywo. To nie jest tylko kwestia bezpieczeństwa. Chodzi o ekspansję.
Syndykacja to maszyna do zarabiania pieniędzy
Kiedy serial jest kręcony w formacie filmowym, reżyserzy mogą robić rzeczy, które nie są możliwe w telewizji na żywo. Możesz poprosić o różne kąty kamery. Zdjęcia można realizować poza czterema ścianami studia. Można opowiadać historie o procedurach policyjnych, salach sądowych, szpitalach i tajemnicach.
Istnieją również zachęty finansowe. Syndykacja.
Transmisja na żywo pojawiła się raz i zniknęła. Programy filmowe żyją wiecznie. Studia zdały sobie sprawę, że mogą w kółko sprzedawać te same odcinki na różnych rynkach. „Petticoat Junction” nie był emitowany tylko raz. Będzie emitowany na zawsze. To skarbnica treści.
Ta zmiana zmienia wszystko. Tworzony jest indeks. Tworzy się dziedzictwo. Istnieje także nowe zapotrzebowanie na treści, które można tanio dystrybuować za pośrednictwem telewizji nadawczej.
Złoty czas kreskówek w sobotni poranek
Popyt na ilość jest ustalany przez rynek. Telewizja sieciowa powinna być wypełniona w sobotnie poranki. Rodzice albo pracują, albo śpią. Dzieci zostają w domu. Publiczność jest oczarowana.
Kreskówki mieszczą się w budżecie. Można je tanio wyprodukować. Dystrybucja jest łatwa. Są już bardzo popularne w kinach. Przejście do telewizji było naturalnym postępem.
Animacje z sobotnich poranków stały się zjawiskiem kulturowym. To coś więcej niż tylko rozrywka. To jest rytuał. W każdą sobotę rano dzieci siedzą przed telewizorem. Oglądają ten sam serial. Kupili towar. Żyją na tym świecie.
Przejście od produkcji teatralnych na żywo do filmów konsorcjalnych, a następnie do kreskówek w sobotnie poranki nie było przypadkowe. To reakcja na gospodarkę. Oto odpowiedź na technologię. Zależy to od tego, co faktycznie oglądają widzowie, którzy nie są przywiązani do transmisji.
Magia chwili „transmisji na żywo” zniknęła. Zastąpiła ją niezawodność filmu. Przez całe pokolenie tę taśmę odtwarzano w każdą sobotę o ósmej rano.
W 1951 roku dzieci oglądały telewizję 27 godzin tygodniowo. Format odzwierciedlał złotą erę telewizji, zdominowanej przez hity przygodowe i akcji, takie jak I Love Lucy i Sky King, podczas gdy przedstawienia kukiełkowe, takie jak The Howdy Doody Show i Doll, Fran i Ollie, przyciągały młodszą publiczność. Każdy półgodzinny odcinek wypełniał późny wieczór i noc. W połowie lat pięćdziesiątych sobotnie poranki oficjalnie stały się „czasem dla dzieci”.
Zmiany lat 60. nie miały nic wspólnego z kulturą i pieniędzmi. Wraz ze spadkiem kosztów animacji spadły koszty produkcji aktorskich dla dzieci. Animatorzy zastosowali metodę linii montażowej. Animatorzy oddali bohaterom pół kadru ograniczonego, powtarzalnego ruchu. Nie można zaprzeczyć efektowi oszczędności. Sobotni poranek ugruntował swoją rolę najważniejszego programu telewizyjnego dla nastolatków.
Istnieją również kreskówki w godzinach największej oglądalności. Flintstonowie zadebiutowali w piątkowy wieczór 1960 roku. Ich głównymi bohaterami są cywilizowany, prymitywny człowiek i jego rodzina. Nie traktuj tego jako przedstawienia dla dzieci. Dla rodzin oglądających program w godzinach największej oglądalności „Yabba-dabba-doo” stało się domowym sloganem, a nie częścią dziecięcego słownictwa.
Ekonomika animacji
Powód spadku popularności produkcji aktorskich dla dzieci w latach 60. był tylko jeden: budżet. Animacja umożliwia sieciom tworzenie treści za ułamek kosztów. W przypadku produkcji na żywo wymagana jest opłata za aktorów, scenografię, kostiumy i wynajem sali. Animacja wymaga atramentu, farby i scenorysów. Ograniczone podejście do animacji oznacza, że postacie poruszają się na tyle, aby oddać akcję. Dzięki tej skuteczności animacja stała się integralną częścią programów dla dzieci.
Dlaczego jest tak wiele sobotnich poranków?
Sieć zidentyfikowała niewykorzystaną grupę odbiorców. Rodzice pracują w każdy dzień powszedni. W weekendy dzieci mają czas wolny. Sobotnie poranki stały się czasem poświęconym tej grupie. To trwały blok. Oglądalność pozostaje bez zmian. Reklamodawcy uwielbiają tę przewidywalność. Od najmłodszych lat dzieci z niecierpliwością czekają na oglądanie kreskówek w tym oknie czasowym. Staje się rytuałem.
Telewizja płatna i telewizja kablowa
Wraz z rozwojem telewizji kablowej wszystko znów się zmieniło. Płatna telewizja oferuje więcej treści. Uwalnia to program od ograniczeń darmowego harmonogramu. Sieć nie jest już zależna tylko od sobotnich poranków. Ale fundament został położony. Niski koszt animacji dał początek gatunkowi definiującemu pokolenie.
„Oszczędności są niezaprzeczalne.”
Jej skutki utrzymywały się przez dziesięciolecia. Kreskówki stały się podstawą kultury. Kształtują dzieciństwo. Wywarli wpływ na sztukę i humor. Ten model gospodarczy udowodnił swoją trwałość. Sieć jest w ciągłej produkcji. Publiczność nadal oglądała. To proste równanie. Niskie koszty. Wysokie zaangażowanie.
Dystrybucja zmieniła się wraz z przejściem na telewizję kablową. Urok pozostaje ten sam. Dzieci wciąż chcą opowieści. Nadal chcą koloru. Nadal chcą działania. Animacja spełnia te trzy potrzeby. Filmy aktorskie nie mogą konkurować ceną. Nie możesz odtworzyć fantazji. Inwestycja po prostu nie jest tego warta.
Sobotni poranek pozostaje ikonicznym czasem. To był specyficzny czas, z określonymi uczuciami. Ogólne doświadczenie. Rodziny spotykają się. Dzieci budzą się wcześnie. Telewizor jest włączony. To rytuał oparty na ekonomii. To nawyk stworzony dla wygody. To jest moment na czasie.
Dziedzictwo pozostaje. Usługi przesyłania strumieniowego oferują teraz nieskończoną ilość kreskówek. Model ewoluował. Istota pozostaje ta sama. Treści dla dzieci są bardzo dochodowe. Animacja jest bardzo efektowna. Sieć poszła w ich ślady
Przez dziesięciolecia bezpłatna telewizja wydawała się jedyną opcją. Potem w 1972 roku pojawiło się HBO. Wszystko zmieniło.
Do tej pory istniały trzy główne typy sieci widzów. Albo nadawca państwowy. Lub lokalne niezależne stacje. Nagle na moim telewizorze w domu wyświetlił się nieocenzurowany film. Żadnych reklam. Następnie odbył się mecz bokserski. stand-up-komedia Programy autorskie. To był prezent.
Ale postęp był powolny. Korzystanie z HBO nie stało się z dnia na dzień. Następnie odbył się WTBS w Atlancie. Pod koniec dekady telewizja kablowa miała 16 milionów abonentów. To dobry początek. Ale to nie wystarczy.
Wzrost wymaga deregulacji. Ustawa o telewizji kablowej z 1984 r. stymulowała inwestycje. Popularność płatnej telewizji rośnie wykładniczo. Według raportu Kalifornijskiego Stowarzyszenia Telekomunikacji Kablowej i Telekomunikacyjnej pod koniec lat 80. telewizję kablową posiadało 53 miliony gospodarstw domowych.
Sieci satelitarne stały się popularne w następnej dekadzie. W pierwszej dekadzie XXI wieku telewizję kablową oglądało 70% amerykańskich gospodarstw domowych. To nie wszystko.
Jak transmisja strumieniowa zmienia system nagród
Pojawiły się inne opcje. Widzowie mogą oglądać serial za pośrednictwem Amazon Prime. Netflixa. Hulu.
Dramaty nieemitowane również zaczęły zdobywać nagrody. W 2013 roku wszystko się zmieniło. „Sukcesja”, „Breaking Bad”, „Zakazane imperium”, „House of Cards” i „The Newsroom” zdominowały nagrodzony Emmy serial dramatyczny.
To ogromny krok. Programy nienadawane mogły konkurować dopiero pod koniec lat 80. Dołączając do gry, nie ma żadnych ograniczeń.
3: Sprzęt do zmiany czasu
Sposób, w jaki postrzegamy treści, ponownie się zmienił. Nie musimy już czekać na czas na antenie. Zapisałem to. Rejestrator umożliwia przesunięcie czasu. Następny był rejestrator DVR. Wszystko jest teraz dostępne na żądanie. Kontrola jest w naszych rękach.
“Przepraszam, przegapię występ. Idziemy na przyjęcie urodzinowe twojego wujka.” Ile programów telewizyjnych przegapiłeś ze względu na specjalne okazje, harmonogramy pracy lub konflikty w harmonogramie? Oczywiście będą powtórki, ale nie wywołują one takich emocji jak pierwsza emisja. Pojawienie się kamer samochodowych w latach 70. XX wieku uwolniło nawyki oglądania. Do połowy następnej dekady co trzecie amerykańskie gospodarstwo domowe posiadało magnetowid (VCR). Amerykanie wykorzystali to i zaczęli oglądać więcej programów telewizyjnych. Nagrywanych jest jedynie 25% kanałów telewizji kablowej. Chociaż liczba abonentów HBO spadła, oglądalność programów telewizyjnych wzrosła o 500 000 gospodarstw domowych.
TiVo to cyfrowy rejestrator wideo wprowadzony na rynek w 1999 roku. Ogólnie rzecz biorąc, cyfrowe rejestratory wideo (DVR) zwiększają liczbę osób oglądających zaplanowane programy. Możemy nie spotkać się w ustalonym terminie. Widzowie mogą oglądać program w dogodny dla siebie sposób, ale zależy im także na uniknięciu spoilerów. Reklama też miała wpływ. Jeśli koszty reklamy opierają się na oglądalności i demografii, jak należy obliczać nagrania DVR? Kiedy jest już za późno na myślenie o „później”?
2: Telewizja typu reality show
Przejście od scenariusza do rzeczywistości
Magnetowidy zmieniają nie tylko sposób, w jaki oglądamy. Zmienia co widzimy. W rzeczywistości dał stacjom telewizyjnym pewność, że mogą próbować rzeczy, które wówczas wydawały się ryzykowne. Zanim reality TV przejęło fale radiowe, pomysł wyemitowania serialu bez scenariusza w godzinach największej oglądalności wydawał się ryzykowny. Jednak w miarę jak rejestratory DVR i technologie przesuwania czasu stały się normą, widzowie zaczynają się niecierpliwić efektownymi i przewidywalnymi fabułami komedii i dramatów. Chcieli czegoś surowego. Nieobliczalny. Nagle kamera jest skierowana na prawdziwych ludzi, a nie na aktorów.
Dlaczego reality show staje się tak popularne
To nie tylko kwestia wygody. To kwestia kosztów. Produkcja dramatu bez scenariusza, z udziałem scenarzystów, aktorów, scenografii i postprodukcji, kosztuje mnóstwo pieniędzy. Reality-show? Wystarczy ekipa filmowa i kontrakt. Różnica w budżecie jest wyraźna. Sieci zdały sobie sprawę, że mogą wyprodukować dziesiątki godzin programów za cenę jednej godziny „Rodziny Soprano”. Publiczność zareagowała. Opinia publiczna jest zmęczona tymi samymi historiami. Chcą zobaczyć prawdziwy konflikt. To naprawdę niezręczne. To po prostu chaos.
Paradoks spoilera w czasie rzeczywistym
W tym miejscu rejestratory DVR stanowią nowy, dziwny problem w telewizji typu reality show. W programach nieskryptowych możesz pominąć reklamy. Nudne części można przewijać. Ale w telewizji reality każda sekunda jest treścią. Nie ma żadnych „scen wypełniających”. Jeśli zatrzymałeś się w połowie Survivora, aby pominąć reklamy, być może przegapiłeś ważny sojusz zawarty w konfesjonale. Jeśli czekaliście tydzień z obejrzeniem Teorii wielkiego podrywu, do sieci wyciekły już wyniki eliminacji. Atmosfera reality show „na żywo” jest atrakcyjna. Stworzyła kulturalny moment. Kiedy oglądasz to miesiąc później, ten moment już minął. Rozmowy przy dystrybutorze wody trwały dalej.
Reklamy i treści dla osób niepełnosprawnych
Reality TV stało się złotą kurą dla reklamodawców. A przynajmniej tak myśleli. DVR umożliwia widzom wyciszenie lub pominięcie reklam. Jednak reality show mają mniej czasu komercyjnego niż seriale komediowe. Różna jest także ich demografia. Młoda publiczność, która
Odkąd w 1992 roku MTV anulowało „The Real World”, granica między „prawdziwym” a „inscenizowanym” zatarła się. Projekt ten pozostaje protoplastą gatunku. Uczestnicy programu wyrażali swoje opinie, ale to producenci kształtowali narrację. Zaoferowali widzom w domu internetową wersję rzeczywistości. Manipulacja otoczeniem stała się standardowym narzędziem tworzenia dramatu.
Po tym konkurencja się zaostrzyła. W 2000 roku ukazały się Survivor i Big Brother. Całkowicie zmienili sytuację. Wkrótce stacje radiowe zapełniły się specjalistycznymi formatami. W 2002 roku rozpoczęły się programy randkowe takie jak The Bachelor. Programy o metamorfozie, takie jak „The Rescuers”, zadebiutowały w 2003 r. Treści informacyjne, takie jak „Zaklinacz psów”, znalazły swoją niszę w 2004 r. Programy lifestylowe, takie jak „The Biggest Loser” i programy talentów, takie jak „America’s Got Talent” w 2006 r., wypełniły pustkę.
Logika ekonomii jest niezaprzeczalna. Reality TV jest bardzo popularna i bardzo tania w produkcji. Przypomnijmy sobie gospodarkę z 2009 roku. Godzinny odcinek kosztuje 1–2 miliony dolarów. Wysokiej klasy dramaty z dużymi scenografiami i rozbudowanymi planami kosztują jeszcze więcej. Realistyczny plan płatności? Od 100 000 do 500 000 dolarów. Zysk jest ogromny.
Ale problemy rosną. Jest wiele nowych seriali bez scenariusza. Bardzo niewiele staje się hitami. To smutna rzeczywistość dla kanałów telewizyjnych, które szukają szybkiego zwrotu z inwestycji.
Ekonomia telewizji non-fiction
Dlaczego pomimo niskiej bariery wejścia na rynek gatunek ma problemy ze znalezieniem kolejnego hitu? Odpowiedź kryje się w nudzie. Kiedy wszystkie kanały telewizyjne są wypełnione tanimi treściami, widzowie tracą uwagę. Społeczeństwo stało się cyniczne. Widzą, jak producenci pociągają za sznurki. Iluzja autentyczności zostaje zniszczona.
Różnica w kosztach jest nadal duża. Seriale telewizyjne wymagają scenarzystów, skautów, pracowników związkowych i kosztownej postprodukcji. Reality TV radzi sobie z tanimi, ręcznymi kamerami i kabinami montażowymi. Polegają na tworzeniu charyzmatycznych (lub skonfliktowanych) postaci, które tworzą konflikt organicznie lub sztucznie.
Ale matematyka nie gwarantuje już sukcesu. Internet generuje więcej treści niezwiązanych z grami niż kiedykolwiek wcześniej. Podaż przewyższa popyt. Większość z tych seriali znika po pierwszym sezonie. Nie udało im się uchwycić ducha kultury. Nie są już kamieniami probierczymi kultury, takimi jak „Survivor” czy „Big Brother”.
Dlaczego hitowych reality show jest coraz mniej?
Dlaczego reality show trwa tak długo? Kiedyś było to nowością. Format był bardzo świeży. Obecnie testowane są różne koncepcje. Widzowie widzieli wszystko. Wiedzą, jak działa gra. Można spodziewać się zmian.
Nie chodzi tylko o pieniądze. Chodzi o znaczenie kulturowe. Serial przez lata zdobył wierną publiczność. Reality show zwykle cieszą się dużym zainteresowaniem i szybko. Jeżeli publiczność nie zbierze się natychmiast, wydarzenie zostanie odwołane. Mały budżet pomaga, ale nie gwarantuje zaangażowania.
W branży występują sprzeczności. Mamy więcej treści niż kiedykolwiek wcześniej. Koszty produkcji są niskie. Jednak trafień długoterminowych jest coraz mniej. Słowo „rzeczywistość” bardziej przypomina obietnicę niż opis.
Współczesny widz nie potrzebuje telewizora. Potrzebują ekranów. Wszelkie wyświetlacze.
Infrastruktura produkcji telewizyjnej, w tym kamery, aktorzy i sprzęt oświetleniowy, pozostała w dużej mierze niezmieniona. Zmienił się jednak mechanizm dostarczania treści. Nie jesteśmy już zamknięci w ścianach naszego salonu. „Telewizja” stała się częścią treści. Pozwalasz temu płynąć. Czy Pan rozumie? Marnujesz to.
Zmiana ta wynika ze sprzętu, który mieści się w kieszeni lub na kolanach.
Smartfony i laptopy to najważniejsze narzędzia w nowej erze przeglądania. Tablety? Ich gwiazda gaśnie. Rynek umieści wszystko na swoim miejscu. Ludzie oczekują przenośności i wszechstronności. Telefony komórkowe stały się mniejsze. Są łatwiejsze w transporcie. Komputery służą zarówno do pracy, jak i rozrywki. Na środku znajduje się tablet. Dla wielu aktywnych użytkowników nie jest to ani to, ani tamto.
Ekonomia jest przekonująca.
Weź pod uwagę koszt tradycyjnych usług kablowych. W 2011 roku średni rachunek wynosił 86 dolarów miesięcznie. Liczba ta stale rośnie. Ona przyciąga uwagę. Za te same 86 USD możesz teraz kupić rok Hulu Plus. Lub obejrzyj roczną zawartość Netflix.
W przypadku tradycyjnych dostawców matematyka jest brutalna.
„Przenośny i tani: czego nie lubić?”
Platformy takie jak Hulu i Crackle oferują bezpłatne plany. Tak, są obsługiwane przez reklamy. Ale nadal są wolni. Nawet w przypadku usług premium ceny kabli znacznie spadają. Płacisz za wygodę. Do wyboru. Brak umów długoterminowych.
Urządzenie nie ma z tym nic wspólnego. Doświadczenie jest ważne. Cóż, to doświadczenie jest twoje.
Dlaczego ta zmiana jest ważna
Nie chodzi tylko o oszczędzanie pieniędzy. Chodzi o dostęp.
Dystrybucja aplikacji do przesyłania strumieniowego uległa demokratyzacji. Nie potrzeba skrzynki kablowej. Nie jest wymagana antena paraboliczna. Wymaga połączenia z Internetem i urządzenia umożliwiającego odtwarzanie wideo. To pozostawiło widzów rozczarowanych. Już nigdy nikt nie przeżyje „chwili przy dystrybutorze wody”. Istnieje niszowy rynek. Jest to szczególnie interesujące.
Dla autorów i producentów oznacza to, że treść musi być jaśniejsza. Bardziej ukierunkowane. Szeroka atrakcyjność telewizji sieciowej została zastąpiona głębszą atrakcyjnością niszowego przesyłania strumieniowego.
Rzeczywistość sprzętowa
Laptopy są popularne w przypadku długich sesji przeglądania. Oferują lepszą ergonomię, lepszy dźwięk i większy ekran.
Telefony komórkowe dominują w krótkich seriach. Wyjazdy służbowe. Czekam w poczekalniach. Przed łóżkiem.
Tablety są niewygodnymi półproduktami. Nadają się do spokojnego przeglądania, ale nie mają mocy obliczeniowej potrzebnej do intensywnego grania ani przenośności umożliwiającej szybkie sprawdzenie. Ich upadek nie był porażką jakościową, ale sukcesem specjalizacji. Po co nosić trzecie urządzenie, skoro można wykonać zadanie za pomocą dwóch?
Branża się dostosowuje. Aplikacje są zoptymalizowane pod kątem sterowania dotykowego. Interfejs użytkownika jest uproszczony. Nasza biblioteka treści jest starannie dobrana.
Telewizja umiera. Niech żyje treść.

































