Połóż gdzieś palec. Już teraz. Powiedz mi, gdzie w zdaniu „ty sam” mieszka to „ty”. Nie utrudniaj tego. Po prostu wskaż część ciała, w której Twoim zdaniem znajduje się rdzeń Twojej osobowości.

Jeśli jesteś normalną osobą, wskażesz czoło lub mostek. To brzmi jak prosta gra towarzyska. Ale to nieprawda.

Badania pokazują, że ten mały gest ujawnia, w jaki sposób mózg przetwarza rzeczywistość. Czy kierujesz się zimną logiką? Ciepła intuicja? A może balansujesz pomiędzy nimi?

Cała odwieczna walka „głowa kontra serce” jest od dziesięcioleci oklepana w filmach. Wydaje nam się, że rozumiemy tę sztuczkę. Jednak do 2013 roku Adam Fetterman (obecnie na Uniwersytecie w Houston) i Michael Robinson (North Dakota State University) sprawdzali, czy ta metafora zmieniła nasze zachowanie w praktyce.

Korzystali z ankiet. Proste i jasne. Wyniki pokazały, że osoby, które wskazywały, że ich „ja” jest w głowie, opisywały siebie jako osoby logiczne i racjonalne. Ci, którzy wskazywali na skrzynię, widzieli siebie jako ludzi napędzanych emocjami.

Obiektywne dane to potwierdziły. Wiodące lokalizacje uzyskały wyższe wyniki w testach wiedzy ogólnej. Życie w czaszce opłaca się faktami. Z drugiej strony, w lokalizacjach „serce” zgłaszano gorsze samopoczucie w sytuacjach stresowych. Nie jest to zaskakujące. Jeśli nie intelektualizujesz swojego bólu, prawdopodobnie będzie on gorszy.

Ale tutaj jest dziwny szczegół.

Te nawyki związane z samolokalizacją przewidywały wyniki rok później. Stabilność w psychologii jest rzadka. Nawet ekstrawersja zmienia się w zależności od tego, obok kogo stoisz. Fetterman i Robinson zapytali zatem: czy nasze poczucie lokalizacji może być elastyczne?

„Lokalizacja „ja” odzwierciedla, jakiego systemu mentalnego używamy w danej chwili.”

Przeprowadzili dwa nowe badania. 455 osób wyobrażało sobie wykonanie określonych zadań. Następnie podczas każdego zadania oceniali w skali od jednego do siedmiu, ile ich „ja” znajdowało się w mózgu, a ile w sercu.

Jak można się było spodziewać, nauka przenosiła „ja” do głowy. Analiza uczuć sprowadziła go z powrotem do klatki piersiowej. Ale zwycięzcami zostali ci, którzy potrafili przełączyć się.

Osoby o elastycznym ja radziły sobie lepiej w ACT. Lepiej wypadali także w testach inteligencji emocjonalnej. Zasadniczo opanowali sztukę stosowania właściwej strategii przetwarzania informacji dla każdego konkretnego zadania.

Pomyśl o tym. Po co naprawiać jeden przełącznik, skoro można skonfigurować dwa?

Jest to zgodne z teorią dwóch procesów. Jeden system działa powoli i celowo. Drugi jest szybki, instynktowny, intuicyjny. Położenie „I” służy jedynie jako sygnał, który „silnik” uruchamiasz. Skuteczni profesjonaliści wiedzą, kiedy zmienić bieg.

Czy można się tego nauczyć?

Robinson odpowiada: tak. Prawdopodobnie poprzez medytację lub skupienie się na ciele. Przyznaje, że strategiczna wizualizacja ruchu Jaźni wymaga czasu.

„Jako intelektualista czuję, że większość mojego „ja” znajduje się nad szyją. Ale pracuję nad tym”.

Wczesne eksperymenty fizycznie potwierdziły to połączenie. Poproszenie danej osoby o dotknięcie świątyni pomaga jej podejmować bardziej racjonalne decyzje w przypadku dylematów moralnych. Jeśli dotkniesz klatki piersiowej, intuicja przejmuje kontrolę. Przeniesienie uwagi z serca na głowę poprawiło wyniki testów logicznych o około 9 punktów.

Dziewięć punktów ma znaczenie. A są one bardzo znaczące.

Nie będę głaskać skroni za każdym razem, gdy zrobię zakupy w sklepie. Przynajmniej do czasu, aż większe badania to potwierdzą. Ale po przeczytaniu badań zacząłem zauważać ten proces.

Moje poczucie „ja” nie jest statyczne. Czasami siedzi za oczami. Ostry, skupiony, zdystansowany. Innym razem opada do klatki piersiowej. Ciepły. Powolny. Bardziej obecny.

Nie zauważyłem wcześniej tego przejścia. Po prostu myślałem, że pozostanę taki sam. Być może tak nie jest. Być może po prostu utknąłem w jednym stanie.

Badania psychologiczne często przyjmują rzeczy, które uważamy za oczywiste – ciężar naszego ciała, dom naszej duszy – i rzucają je w nowe światło.

To jest niesamowite. A to dopiero początek.

попередня статтяВаш сад может захотеть вас съесть (но старается этого не делать)