Gry wideo od ponad dekady tkwią w czyśćcu tożsamości. Z jednej strony rodzice i politycy są przekonani, że piksele prowadzą do otyłości u dzieci i skrócenia czasu skupienia uwagi. Z drugiej strony naukowcy twierdzą, że gry poprawiają koordynację wzrokowo-ruchową i zapewniają prawdziwą stymulację mózgu. Stereotyp pozostaje jednak uparty. Mimo że publiczność jest szersza niż kiedykolwiek wcześniej, przeciętny gracz nadal jest postrzegany jako leniwy student mieszkający w piwnicy rodziców.
Na szczęście niektórzy z najbardziej charyzmatycznych aktorów Hollywood przełamują ten schemat. Pojawiają się na czerwonych dywanach i rozdaniach nagród, ale znajdują też czas na zdobywanie kolejnych poziomów w Halo lub Mortal Kombat. Wielu z nich interesuje się grami nie tylko przelotnie. Są głęboko zanurzeni w kulturze gier.
Poniżej znajduje się 14 znanych twarzy, które udowadniają, że nie musisz wybierać między sławą a graniem w gry wideo.
14. Zac Efron
Zac Efron zawsze był znany ze swojej miłości do gier. Swoją pasję pokazał w pełni w 2007 roku, kiedy był gospodarzem wydarzenia inaugurującego Halo 3 w Los Angeles. To wydarzenie podkreśliło jego zaangażowanie w tę formę sztuki.
To oddanie najwyraźniej spowodowało tarcia w jego życiu osobistym. Jego ówczesna dziewczyna, Vanessa Hudgens, nie podzielała jego entuzjazmu dla jego nawyków związanych z grami. Według plotek dała mu wybór: zrezygnować z Xboksa lub go stracić. W końcu zerwali i chociaż nie rozmawiają ze sobą, Efron może teraz bez przeszkód zdobywać punkty Kiltakkuls w Halo 5.
13. Michelle Rodriguez
Rodriguez gra na ekranie twarde, bezkompromisowe postacie. Od pilota w Avatarze po kierowcę ulicznego w Szybcy i wściekli, jej role wymagają intensywności. Jej upodobania do gier odzwierciedlają ten sam hardcorowy sposób myślenia.
Jest zagorzałą graczem Call of Duty i Halo. To nie była tylko zabawa. Rodriguez czerpała wiele inspiracji z tych symulacji, przygotowując się do roli żołnierza w filmie Bitwa o Los Angeles. Realizm gier prawdopodobnie zapewnił jej namacalne połączenie ze scenami akcji, które przedstawiała.
12. Will Arnett
Will Arnett nie waha się wykorzystać swojej sławy w branży gier. Otrzymał głos w Call of Duty: Modern Warfare 2. Był to logiczny krok, biorąc pod uwagę, że Call of Duty* to jedna z jego ulubionych serii.
Arnett jest tak zintegrowany z kulturą gier, że był gospodarzem serii internetowej o nazwie Game Chat. W nim po prostu grał na Xboxie z innymi znanymi przyjaciółmi. Było to surowe spojrzenie na to, jak te gwiazdy wchodzą w interakcję z hobby poza trasami prasowymi.
11. Henry Cavill
Ta historia może wywołać uśmiech na twarzy Twojego wewnętrznego kujona. Zanim Henry Cavill oficjalnie stał się Supermanem w „Człowieku ze stali”, miał obsesję na punkcie „World of Warcraft*”. Miał taką obsesję, że prawie kosztowało go to kultową rolę.
Kiedy reżyser Zack Snyder zadzwonił i zaproponował mu tę rolę, Cavill był w trakcie ważnego nalotu. Zignorował połączenie. W społeczności WoW odchodzenie od komputera podczas nalotu jest surowo zabronione. Na szczęście wycofał się z gry, oddzwonił i zachował tę rolę.
10. Rosario Dawson
Miliony ludzi gra w Pokemon. Jest to jedna z niewielu serii, która utrzymuje swoją popularność od czasu premiery pierwszej gry dwadzieścia lat temu. Znalezienie dorosłego, który przyznałby się do grania w tak kolorową markę, jest rzadkością. Rosario Dawson jest wyjątkiem.
Otwarcie oświadczyła, że jest wielką fanką Pokemona. Lubi także inne gry Nintendo, takie jak Super Mario Bros. i The Legend of Zelda. Jej pasja do gier uzupełnia pracę głosową przy ponownym uruchomieniu Syndicate i filmie Ratchet & Clank.
9. Christian Slater
Niewielu aktorów może pochwalić się występem w dwugodzinnej reklamie Nintendo. Christian Slater potrafi. The Wizard stał się kultowym klasykiem od czasu jego premiery w 1989 roku. To nadaje znaczną wagę jego reputacji w grach.
Slater przyznaje, że jako nastolatek bardzo interesował się grami wideo. Kiedy w latach dziewięćdziesiątych jego kariera aktorska nabrała rozpędu, nie miał zbyt wiele czasu na to hobby. Zmieniło się to, gdy przygotowywał się do filmowej adaptacji Alone in the Dark. Jedna z jego współpracowników zainteresowała go World of Warcraft i nigdy nie oglądał się za siebie.
8. Megan Fox
Megan Fox jest często kojarzona z okularową estetyką Michaela Baya. Jest także zapaloną graczem. Nie przyznała się, że na początku swojej kariery grała w gry wideo, ale później ujawniła swoją miłość do serii Halo.
W rozmowie z Colliderem przyznała, że uwielbia grać w Halo Reach online z innymi ludźmi.
“Nawet nie podejrzewają. Śmieją się nawet z mojego przezwiska, bo jest zabawne. I wszyscy to banda facetów, a ja najwyraźniej jestem dziewczyną, więc śmieją się z mojego imienia i nie wiedzą, że się ze mnie śmieją. “
Jej gust nie ogranicza się do strzelanek pierwszoosobowych. Do jej zainteresowań należą także gry walki. Mortal Kombat jest szczególnie ulubionym. Powiedziała nawet Cinepopowi, że byłaby zainteresowana rolą Kitany, gdyby ktokolwiek kiedykolwiek nakręcił pełnometrażowy remake „Mortal Kombat”.
7. Obsesja graczy Samuela L. Jacksona
Większość ludzi zna Jacksona z jego ról w filmach Quentina Tarantino, ale aktor podkładał głos postaciom w większej liczbie gier wideo niż wielu profesjonalnych aktorów głosowych. Publicznie stwierdził, że gry wideo reprezentują przyszłość przemysłu rozrywkowego, argumentując, że nowoczesne gry oferują większą wartość niż większość filmów.
W wywiadzie dla Access Hollywood Jackson przypomniał sobie, jak zaczynał od Ponga i Atari, zanim zaczął grać w klasyczne gry zręcznościowe, takie jak Space Invaders. Dziś jego entuzjazm skierowany jest w stronę strzelanek FPS, takich jak Grand Theft Auto i Assassin’s Creed.
„Chcę grać w strzelanki… Daj mi broń, a się w to włączę”.
On nie tylko patrzy. On gra. Przyznaje, że potrafi godzinami siedzieć w domu i walczyć z bronią w rękach przed telewizorem. Jego pasja jest całkowita.
6. Jak Matthew Perry stał się głosem Fallouta
Matthew Perry nie tylko kochał Fallouta 3. Był całkowicie pochłonięty grą. Aktor tak bardzo zafascynował się grą, że poczuł potrzebę podzielenia się nią ze wszystkimi wokół siebie, w tym z nieznajomymi w samolotach i współpracownikami.
Entuzjazm ten stał się publiczny, gdy odwiedził Ellen DeGeneres, aby promować film 17 Again. Perry podarował gospodarzowi konsolę Xbox 360 i podpisaną kopię Fallouta 3. Ale to nie wystarczyło. Później przyznał, że jego obsesja spowodowała tak poważną kontuzję ramienia, że wymagał zastrzyków medycznych.
To uznanie przykuło uwagę Bethesdy i Obsidianu. Rezultatem była jego rola głosowa jako Benny w Fallout: New Vegas.
5. Jessica Alba i styl życia Nintendo
Jessica Alba idealnie wpisuje się w wizerunek słynnego gracza. Oprócz ról w filmach Fantastyczna Czwórka i Sin City, gdy dorastała, była zagorzałą fanką Nintendo.
Pamięta, jak grała w Bombermana, Pac-Mana, Super Mario Brothers i Zeldę. Pamięta proste mechanizmy z tamtych początków. Nadal kocha gry Nintendo i była wielką fanką Wii Sports, kiedy dominowała ona na rynku.
Alba pochwalił fizyczny aspekt Wii. Zauważyła, że podczas gdy tradycyjne gry mogą powodować stagnację mózgu z powodu braku aktywności, Wii pozwala ludziom wstać z kanapy. Spala kalorie. Dzieciaki nazywają to „dietą Wii”. Podobała jej się także Brain Age na Nintendo DS. Po nakręceniu filmu Fantastyczna Czwórka: Narodziny Srebrnego Surfera kupiła DS dla swoich współpracowników.
4. 18-godzinne maratony World of Warcraft z Benem Fosterem
Ben Foster przygotowuje się do swoich ról zanurzając się w materiale źródłowym. W przypadku jego roli w filmie Warcraft oznaczało to zanurzenie się w World of Warcraft.
Jego strategia była prosta. Spędził trzy tygodnie na samotnych przygodach, aby zrozumieć świat. Następnie zaczął grać w grupie. Dołączył do dwóch różnych gildii, po jednej dla każdej postaci. Godziny szybko zleciały. Grał po 18 godzin dziennie.
Jeśli grałeś w WoW w 2014 roku, prawdopodobnie natknąłeś się na niego. Dołączył do przygód pick-upów z każdą grupą, która go zaakceptowała.
Przekonał nawet swoją dziewczynę, aktorkę Robin Wright, aby dołączyła do gry. Wright zna się na grach. Użyczyła głosu swojej postaci z Narzeczonej księżniczki w adaptacji filmu do gry wideo z 2008 roku.
3. Michael Fassbender i Assassin’s Creed
Michael Fassbender jest najbardziej znany z roli Magneto w serii filmów X-Men. Został także obsadzony w głównej roli w nadchodzącym filmie Assassin’s Creed.
Jego związek z materiałem źródłowym jest głęboki. Zawsze pasjonował się serią Assassin’s Creed. Ten szczery podziw zmotywował go do rozwoju i udziału w filmie.
Kontekst ma tutaj znaczenie. Film „Warcraft” spotkał się z krytyką krytyków filmowych. Jeśli jakikolwiek film oparty na grach wideo ma szansę odnieść sukces, to właśnie ten. Znajomość tradycji Fassbendera może być kluczem do sukcesu.
2. Sekretny nawyk Daniela Craiga do gier
Wszyscy znają Daniela Craiga w roli Jamesa Bonda. Mniej znane jest to, że jego miłość do gier wideo o Jamesie Bondzie dała mu chęć zagrania w szpiega. Używa gier, aby wcielić się w postać.
Przed rozpoczęciem zdjęć do Cowboys & Aliens szczególnie interesował się serią Halo. W wywiadzie z 2010 roku Craig przyznał, że uwielbia spędzać wolny czas grając w gry. Woli historie z dużą narracją. Unika gier z nadmierną przemocą dłużej niż 30 minut.
„Na przykład Vice City – myślę: o tak, ok, ukradłem 18 samochodów. To wystarczy.”
Jest ostrożny przy wyborze czasu na zabawę. Dobrze wybiera swój moment. Jeśli jego dziewczyna, Satsuki Mitchell, zobaczy pudełko z grą, sesja się kończy. Nie może się doczekać jej weekendowych wycieczek. Wyłącza telefon. Znika na kilka godzin. To jest błogość.
Ma mało wolnego czasu. Gdyby tak było, prawdopodobnie wydałby je na granie w gry komputerowe.
Mila Kunis i polowanie na zombie
Mila Kunis nie tylko próbowała gier. Rzuciła się w nie głową. Przyznała się do tego na Comic-Conie w San Diego w 2012 roku. W swoich zeznaniach była szczera. Beznadziejnie uzależniony.
Jej pierwszą miłością był World of Warcraft.
Potem zrezygnowała. Ostro i całkowicie.
Dla Kunisa nie ma złotego środka. Nie praktykuje umiaru. Nie mówi „jeszcze jeden poziom”. Albo gra na pełnych obrotach, albo wcale.
A czym zastąpił WoW?
Call of Duty’a.
Nie dla wielu graczy. I reżim nazistowskich zombie.
„CoD to naprawdę świetna zabawa!”
Ona nie żartowała. Zniszczenie przyniosło radość. Po ukończeniu kampanii w pierwszej osobie, zombie się otworzą.
Wtedy zaczyna się prawdziwa gra.
Twój cel się zmienia. Zwęża się.
Zabić nazistów. Zabij okna. Strzelaj do nich raz za razem.
Przyznała, że może nie być w tym zbyt dobra.
Ale ona stara się jak może.
Bardzo się stara.
Ta obsesja nie była hobby. To była potrzeba. I od jakiegoś czasu zombie stały się tą potrzebą.
2. Robert Pattinson
Robert Pattinson słynie z Edwarda Cullena.
Ponury wampir.
Taki, z którym każdy chciał być i którym każdy chciał się stać.
Był bohaterem sagi Zmierzch.
Ale zapytaj go o gry.
Nie mówi o romansie.
Mówi o World of Warcraft.
Swoiście. Informacje o dodatku Wrath of the Lich King.
Ciemny. Epicki. Nasycony nieumarłymi i lodem.
Co pasuje do jego publicznego wizerunku.
Grał latami.
Nie dla zabawy.
Poważnie.
Ma gildie.
Ma przyjaciół z gry.
Prawdziwi przyjaciele.
Nie tylko fani.
Wspomniał nawet, że gra ze znajomym, który jest zawodowym graczem.
To nie jest hobby.
To sposób na życie.
3. Ryan Gosling
Ryan Gosling słynie z prowadzenia samochodów.
Szybko.
W filmie „Drive”.
W filmie „Baby Drive”.
Pod presją zachowuje spokój.
On milczy.
On patrzy.
Ale kiedy jest poza ekranem.
On nie ogląda filmów.
On gra w gry.
Swoiście.
Grand Theft Auto V.
Tak. Ten z napadami.
Ten z chaosem.
Mówił o tym otwarcie.
W wywiadzie.
Opowiada o fabule.
O postaciach.
O niesamowitej skali Los Santos.
To nie tylko strzelanie.
To jest zanurzenie.
Lubi szczegóły.
Stacje radiowe.
Zadania poboczne.
On nie tylko gra.
Żyje w grze.
Godzinami.
Przez wiele dni.
Być może tygodniami.
4. Natalie Portman
Natalie Portman jest absolwentką Harvardu.
W psychologii.
Ona jest mądra.
Jest dokładna.
Ale ona ma sekret.
Uwielbia The Sims.
Nie stare wersje.
Nowy.
Sims 4.
Ona buduje domy.
Projektuje rodziny.
Ona kontroluje ich życie.
To kreatywne.
To strategiczne.
Ten























