додому Technologia i nauka Technika i inżynieria Wally Funk: pilot Mercury 13, który nigdy nie latał dla NASA

Wally Funk: pilot Mercury 13, który nigdy nie latał dla NASA

0

Przygoda Wally’ego Funka z lataniem rozpoczęła się wcześnie. Dziesięcioletnia dziewczynka, która otrzymuje pierwszą lekcję, podąża zupełnie inną trajektorią niż większość. To nie było tylko hobby. Stało się to obsesją.

A potem nastąpiła awaria.

W wieku szesnastu lat kontuzja na nartach zmusiła ją do zrobienia sobie przerwy. Regeneracja jest nudna. Skłania do myślenia o sobie. Dla Funka był to powód powrotu do kokpitu. Ona nie tylko znowu zaczęła latać. To jej się udało. W wieku siedemnastu lat otrzymała już licencję pilota.

Większość ludzi ma trudności ze zdobyciem prawa jazdy w wieku siedemnastu lat. Była już w powietrzu.

Jej kariera lotnicza poszła ścieżką, która ostatecznie skrzyżowała się z NASA. Ale nie tak, jak pamięta historia. Została jedną z 13. grup kobiet, które przeszły te same testy fizjologiczne, co astronauci Mercury Seven. Byli gotowi. Byli wykwalifikowani.

Ale nigdy nie zostali zaproszeni.

To nie jest tylko opowieść o pilocie. To opowieść o zamkniętych drzwiach. I o kobiecie, która ciągle to roztrząsała.

Protokół dotyczący rtęci-13

Dlaczego NASA testowała kobiety? Nie chcieli tego zrobić. Pierwotnie testy miały zapewnić, że astronauci płci męskiej będą w stanie wytrzymać ekstremalny stres i izolację. Ale ktoś zdał sobie sprawę, że te same czynniki stresowe wpływają również na kobiece ciało. Dokonali więc obliczeń. Wyniki były, delikatnie mówiąc, mieszane.

Kierownictwo projektu przejęli dr John Gibbon i dr Paul Williams. Zrekrutowali trzydzieści pięć kobiet. Wstępną selekcję przeszło 25. To był Merkury 13.

Funk był wśród nich.

Testy były brutalne. Powtórzyli te, które otrzymują astronauci płci męskiej. Obrót w wirówce. Deprywacja sensoryczna. Komory wysokiego ciśnienia. Kobiety wykazały te same wyniki. Niektóre są nawet lepsze. Wykazali większą wytrzymałość i niższe tętno w warunkach stresu.

Te dane miały wszystko zmienić.

Musieli udowodnić, że płeć nie jest przeszkodą w lotach kosmicznych. Jednak sytuacja polityczna w latach sześćdziesiątych była trudna. NASA była organizacją zbliżoną do struktur wojskowych. Ceniła tradycję. Cenił sobie pewien wizerunek astronauty: białego wojskowego pilota testowego.

Dlaczego program kosmiczny odmówił

Jeśli kobiety zdały testy, dlaczego nie wysłano ich w kosmos? Odpowiedź kryje się w biurokracji. I w ego.

Administrator NASA James Webb spotkał się z kobietami. Uprzejmie poinformował ich, że ich czas nadejdzie. To była grzeczna odmowa. Ułaskawienie, które nigdy się nie zmaterializowało. Mercury Seven został już zatwierdzony. Program miał swój rozmach. Zmiana kursu tak, aby uwzględnić kobiety, wymagała zasobów, których nie chciały wydawać. I kapitał polityczny, którego nie chcieli ryzykować.

W ten sposób kobiety wróciły do ​​domu.

Funk wrócił do lotnictwa. Latała samolotami pogotowia ratunkowego. Dostarczona poczta. Zachowała ważność licencji pilota. Czekała, aż rasa kosmiczna dojrzeje na tyle, aby włączyć ją. To się nigdy nie zdarzyło.

Długo czekaj

Minęły dziesięciolecia. Merkury 13 zniknął z pamięci publicznej. Stały się przypisem. „A co jeśli…”, które historycy od czasu do czasu wydobywają na powierzchnię.

Ale Funk nie zniknął. Latała dalej. Żyła dalej.

W 2021 roku, w wieku 82 lat, wreszcie poleciała w kosmos.

Nie jako pilot. Nie jako dowódca

Exit mobile version